Mróz kontra Miłoszewski, czyli starcie tytanów (oraz recenzja „Uwikłanych”, „Ziarna prawdy” i „Gniewu”)

Książki z cyklu „Teodor Szacki” – jak zgrabnie ujmuje to Lubimy Czytać – czy też „mroczna seria”, traktują o prokuratorze (tak dla odmiany od wszechobecnych prawników ?? ) Teodorze Szackim. Już od pierwszych stron dowiadujemy się co nieco o tytułowym bohaterze za pomocą wszechwidzącego (bądź trzecioosobowego) narratora. Otóż nasz pan prokurator to człowiek cokolwiek… hmm..

„Maminsynek” – N. Socha

Książkę przeczytałam błyskawicznie – uwinęłabym się w jeden dzień, ale że czasem dopada mnie życie i muszę utrzymywać kontakt z innymi ludźmi (np. z mężem) zajęło mi to dwa dni :) Bardzo ciekawe dialogi – szczególnie Amelii z Polą – choć równie ciekawe monologi czy też dialogi wewnętrzne samej Amelii powodują, że kolejne strony pochłania się w zastraszającym tempie. Istny ekspres. Mimo wysoce irytującego początku. Ale może po kolei.

Książka czy film? #1 Akademia Wampirów

Nie jest tajemnicą, że lubię fantastykę, literaturę paranormalną czy jak to zwiecie :) Niedawno, po obejrzeniu wielu recenzji i przeczytaniu wielu zachwytów nad serią „Akademia Wampirów” sięgnęłam po książkę, po czym obejrzałam film. Jeśli chodzi o filmy, to jak sporo zagorzałych czytelników, staram się najpierw przeczytać książkę, potem nieco odczekać, a dopiero później biorę się za film, bo jeśli zrobię to za szybko, drażnią mnie rozbieżności (a zawsze jakieś są ?? ).

„Wszystko da się naprawić” Zbigniew Lew-Starowicz

Bardzo ciekawie wydana książka, na bibliotecznej półce od razu przykuła moją uwagę. Czerwono-czarno – biała okładka z imitacją pęknięcia. Fajne! Nie tylko okładka jednak jest fascynująca, środek także, choć ekologów może przyprawić o zawał marnotrawstwo miejsca. Za to efekt uzyskany tym zabiegiem jest ciekawy, niespotykany. Książka miałaby połowę swojej objętości gdyby nie fantazja wydawcy, aczkolwiek i tak czyta się bardzo szybko gdyż ma formę wywiadu rzeki, podzielonej na tematyczne rozdziały.

„Podróżniczki. W gorsecie i krynolinie przez dzikie ostępy” – Wolf Kielich

Ta książka zaliczana jest do kategorii Biografia/autobiografia/pamiętnik ale w rzeczywistości jest tym wszystkim jednocześnie :) Znajdziemy tutaj historie, biografie kilku kobiet, które w XIX wieku dokonały rzeczy niemożliwych – podróżowały w miejsca, gdzie nie stanęła ludzka stopa, a nawet jeśli stanęła, były to rejony wysoce niebezpieczne.

Jak wyprowadzić mnie z równowagi, czyli hejterski tekst o „Sekrecie” Rhondy Byrne

Chyba zacznę od tego, że „Sekret” to najpiękniej wydana książka jaką miałam okazję trzymać w rękach. Teraz nastąpi jej opis, więc niecierpliwych i niezainteresowanych zapraszam do następnego akapitu ?? Otóż mamy tutaj do czynienia z twardą, skóropodobną oprawą, okrytą miękką obwolutą imitującą stary papier zapisany notatkami (przywodzi na myśl dzieła Leonarda da Vinci) i z pieczęcią.

„Gonitwa chmur” – Maria Paszyńska

Ostatnio kontempluję to, jak wiele o autorze mogą mówić postaci przez niego skonstruowane. Właściwie to jestem pewna, że główny bohater nosi w dużej mierze wiele cech autora. Co jednak gdy nie ma jednego głównego bohatera? Tak właśnie jest w książkach Marii Paszyńskiej. Zarówno w „Warszawskim niebotyku” jak i „Gonitwie chmur” nie ma jednej, głównej postaci – wszystkie „płyną” równolegle, są równie ważne i równie dopieszczone przez autorkę.