Prawdziwe książki mają kartki..?

Czy naprawdę jest tak, że prawdziwe książki to tylko te „klasyczne”, posiadające kartki? Czy postęp odbiera przyjemność czytania, a czytniki elektroniczne to „szit”? Otóż moim zdaniem wszystko ma swoje plusy i minusy, dobre i złe strony. Osobiście nie zaryzykowałabym stwierdzeniem, że jedno jest bezwzględnie rewelacyjne, a drugie kompletnie do kitu.

Jako zagorzała czytelniczka, poczułam potrzebę odniesienia się do tego.
Do rzeczy: książki w wydaniu klasycznym, czyli te z kartkami, z całą pewnością mają „duszę”, posiadają zapach, przyjemnie „ciążą” w dłoni, przyjemnie szeleszczą i są nie zawodne (tj. nie zepsują się ani nie poprzestawiają znaków interpunkcyjnych), nie wspominając o tym, że pięknie wyglądają na półkach. Jeśli lubicie klimat biblioteki, to także nie do przecenienia jest wyprawa do niej i jej charakterystyczny zapach. No i ta atmosfera „wyprawy” i szukania na półkach czegoś co nas zaciekawi. Ale do tego również nie są przyjemne w transporcie (nie tylko waga, ale też rozmiar – ma jednak znaczenie), lubią się zamykać (tym samym nie wiadomo gdzie się skończyło), i niewygodnie się je czyta leżąc, dodatkowo wymagają dodatkowego oświetlenia czytając o zmierzchu. Na tachałam się swego czasu książek z biblioteki, a że nie czytam mało, zwykle wypożyczałam książki na własną kartę a także na karty pozostałych członków rodziny, po czym cały ten dobytek wlekłam do domu, by za tydzień je odnieść i wypożyczyć nowe. Czytywałam też książki pod ławką w technikum i nie powiem, aby ukrycie tego precedensu było ułatwione poprzez ich gabaryty. Książki w wydaniu papierowym, choćby nie wiem jak piękne, jednak niszczą się i kurzą.

Jakie plusy mają czytniki? Są bardzo poręczne, lekkie, łatwe w transporcie. Nowe technologie pozwoliły tak je skonstruować, alby nie męczyły oczu. Funkcje, z których ja chętnie korzystałam to podświetlenie ekranu (po co marnować prąd lub ustawiać się tak, żeby nie rzucać sobą cienia :P) i regulacja wielkości czcionki (funkcja naprawdę na wagę złota), czasem zdarzyło mi się zmienić orientację strony, tak aby było mi jeszcze wygodniej. Niewątpliwą zaletą tych urządzeń jest ilość książek, które możemy mieć przy sobie w każdym momencie a także dostępność tytułów. Jeśli kupujecie książki, to wiecie też, że ich cena jest wyższa od tej w wersji elektronicznej. No i na elektroniczną właściwie nie trzeba czekać. Dostępność wielu tytułów jest ogromna. Jeśli wypożyczacie książki, to w ogóle czytniki wypadają lepiej, bo nie trzeba czekać na pozycję, którą chcesz przeczytać, a ktoś akurat wypożyczył (najgorzej jest w przypadku kolejnej części jakiejś serii).

Co do minusów – swoje kosztują, jak każda elektroniczna rzecz bywają wadliwe, a także niezmiernie delikatne. Osobiście doświadczyłam usterki i od tego momentu czytnik czeka, aż uzbieram powalającą kwotę 500 zł na jego naprawę, ale to temat na inny post. W przypadku czytników jest też kwestia pobieranych pdf-ów – czasem format w jakim zapisana została książka nieładnie się „rozjeżdża”, przestawia znaki interpunkcyjne, czasem miesza czcionki. Niewygodny bywa też panel dotykowy, małe ikonki w trzęsącym się autobusie nie są najwygodniejsze. Próba wycelowania palcem w wąski pasek z tytułem książki, w takich warunkach bywa irytująca.

Podsumowując ten nieco przydługi post: i klasycznie wydane książki i te w wersji elektronicznej mają swoje zalety jak i wady. Mamy ten komfort, że wcale nie musimy rezygnować z jednych kosztem drugich. Nowe opcje są po prostu do wykorzystania, ale wybór należy do konsumenta. Nie ma co kruszyć kopi nad tym, która forma jest lepsza, bo tak jedna jak i druga zawsze znajdzie swoich zwolenników

** Poza tym – „sexy”? Chyba ktoś niefortunnie dobrał to słowo. Tego określenia raczej powinno używać się do ludzi, nie do przedmiotów czy sytuacji. Wiem – to się zdarza, ale zasadność tego należy raczej poddać opinii prof. Miodka ?? Według mnie książki raczej do obiektów pożądania (takiego seksualnego) nie należy. Być może zwyczajnie się czepiam – po prostu nie lubię kiedy używa się słów, niezgodnie z ich znaczeniem



Dodaj artykuł za darmo