Rozrywka

„Maminsynek” – N. Socha

Książkę przeczytałam błyskawicznie – uwinęłabym się w jeden dzień, ale że czasem dopada mnie życie i muszę utrzymywać kontakt z innymi ludźmi (np. z mężem) zajęło mi to dwa dni :) Bardzo ciekawe dialogi – szczególnie Amelii z Polą – choć równie ciekawe monologi czy też dialogi wewnętrzne samej Amelii powodują, że kolejne strony pochłania się w zastraszającym tempie. Istny ekspres. Mimo wysoce irytującego początku. Ale może po kolei.

„Igrzyska śmierci” – Susanne Collin

Okładka trylogii miażdży, zatem wstawiam ją zamiast oryginalnej, pierwotnej części pierwszej, choć tamta też jest ok. Dla porównania będzie tutaj pełno okładek ;). Wiem, wiem, bystrzak ze mnie – kiedy już cały Internet huczy od recenzji i praktycznie zekranizowali cała trylogię, oto ja zabrałam się za czytanie i będę recenzować. Ano będę. Musiałam na własnej skórze sprawdzić czy to pianie z zachwytu to prawda.