„Gonitwa chmur” – Maria Paszyńska

„Gonitwa chmur” – Maria Paszyńska
Ostatnio kontempluję to, jak wiele o autorze mogą mówić postaci przez niego skonstruowane. Właściwie to jestem pewna, że główny bohater nosi w dużej mierze wiele cech autora. Co jednak gdy nie ma jednego głównego bohatera? Tak właśnie jest w książkach Marii Paszyńskiej. Zarówno w „Warszawskim niebotyku” jak i „Gonitwie chmur” nie ma jednej, głównej postaci – wszystkie „płyną” równolegle, są równie ważne i równie dopieszczone przez autorkę.

Jak wyprowadzić mnie z równowagi, czyli hejterski tekst o „Sekrecie” Rhondy Byrne

Jak wyprowadzić mnie z równowagi, czyli hejterski tekst o „Sekrecie” Rhondy Byrne
Chyba zacznę od tego, że „Sekret” to najpiękniej wydana książka jaką miałam okazję trzymać w rękach. Teraz nastąpi jej opis, więc niecierpliwych i niezainteresowanych zapraszam do następnego akapitu ?? Otóż mamy tutaj do czynienia z twardą, skóropodobną oprawą, okrytą miękką obwolutą imitującą stary papier zapisany notatkami (przywodzi na myśl dzieła Leonarda da Vinci) i z pieczęcią.

„Podróżniczki. W gorsecie i krynolinie przez dzikie ostępy” – Wolf Kielich

„Podróżniczki. W gorsecie i krynolinie przez dzikie ostępy” – Wolf Kielich
Ta książka zaliczana jest do kategorii Biografia/autobiografia/pamiętnik ale w rzeczywistości jest tym wszystkim jednocześnie :) Znajdziemy tutaj historie, biografie kilku kobiet, które w XIX wieku dokonały rzeczy niemożliwych – podróżowały w miejsca, gdzie nie stanęła ludzka stopa, a nawet jeśli stanęła, były to rejony wysoce niebezpieczne.

„Wszystko da się naprawić” Zbigniew Lew-Starowicz

„Wszystko da się naprawić” Zbigniew Lew-Starowicz
Bardzo ciekawie wydana książka, na bibliotecznej półce od razu przykuła moją uwagę. Czerwono-czarno – biała okładka z imitacją pęknięcia. Fajne! Nie tylko okładka jednak jest fascynująca, środek także, choć ekologów może przyprawić o zawał marnotrawstwo miejsca. Za to efekt uzyskany tym zabiegiem jest ciekawy, niespotykany. Książka miałaby połowę swojej objętości gdyby nie fantazja wydawcy, aczkolwiek i tak czyta się bardzo szybko gdyż ma formę wywiadu rzeki, podzielonej na tematyczne rozdziały.

Książka czy film? #1 Akademia Wampirów

Książka czy film? #1 Akademia Wampirów
Nie jest tajemnicą, że lubię fantastykę, literaturę paranormalną czy jak to zwiecie :) Niedawno, po obejrzeniu wielu recenzji i przeczytaniu wielu zachwytów nad serią „Akademia Wampirów” sięgnęłam po książkę, po czym obejrzałam film. Jeśli chodzi o filmy, to jak sporo zagorzałych czytelników, staram się najpierw przeczytać książkę, potem nieco odczekać, a dopiero później biorę się za film, bo jeśli zrobię to za szybko, drażnią mnie rozbieżności (a zawsze jakieś są ?? ).

Mróz kontra Miłoszewski, czyli starcie tytanów (oraz recenzja „Uwikłanych”, „Ziarna prawdy” i „Gniewu”)

Mróz kontra Miłoszewski, czyli starcie tytanów (oraz recenzja „Uwikłanych”, „Ziarna prawdy” i „Gniewu”)
Książki z cyklu „Teodor Szacki” – jak zgrabnie ujmuje to Lubimy Czytać – czy też „mroczna seria”, traktują o prokuratorze (tak dla odmiany od wszechobecnych prawników ?? ) Teodorze Szackim. Już od pierwszych stron dowiadujemy się co nieco o tytułowym bohaterze za pomocą wszechwidzącego (bądź trzecioosobowego) narratora. Otóż nasz pan prokurator to człowiek cokolwiek… hmm..