Kryminał

„Gra pozorów” – Joanna Opiat-Bojarska

Przyjaciele nie są wcale przyjaciółmi, rodzina męża chce Cię pogrążyć, nikomu nie możesz ufać, nawet- a może szczególnie – policji. W dodatku dowiadujesz się, że uciekł Ci tydzień z życia. Tydzień, którego nie pamiętasz. Musisz odpowiedzieć na pytania, na które sam chcesz znać odpowiedź. Improwizujesz, ale jak było na prawdę? Z czasem zaczynają pojawiać się przebłyski wspomnień i nie wiesz czy to powracająca pamięć, czy wariujesz…

„Achilles. W pułapce przeznaczenia” – M. Miller

Fascynuje Was Starożytność? Mnie bardzo. Kult pięknego ciała, czasy w których filozofia, nauka i sztuka uzupełniały się wzajemnie to stanowczo coś co lubię. Każdy poziom nauczania zaczyna się od starożytności zwanej też antykiem. Na historii poznajemy podziały terytorialne, konflikty, bitwy i charakterystyczną dla tego okresu architekturę.

„Warszawski niebotyk” – Maria Paszyńska

Nareszcie jest! Tak długo zbierałam się do napisania tej recenzji, że aż głupio mi się do tego przyznać. Na swoją obronę mam jedynie to, że – tak jak pisałam na fanpage – książka jest szczególna. Nie tylko, ze względu na akcję Book Tour ale przede wszystkim ze względu na wyjątkowość jej treści. Musicie mi uwierzyć na słowo, że starałam się ze wszystkich sił być obiektywna.

„Kasacja” – Remigiusz Mróz

Miałam iść chronologicznie i przeczytać najpierw „Turkusowe szale”… Fakt jednak jest taki, że za czytanie zabrałam się będąc na wjeździe i ta książka jakoś mi umknęła nie dostępując zaszczytu zgrania na czytnik. Dodatkowo nie miałam przy sobie „Zaginięcia” mimo, że przed wyjazdem dobrze się zaopatrzyłam. Co z tego, kiedy skleroza mnie dopadła i wszystko zostało na komputerze.

„Bóg nigdy nie mruga” – Regina Brett

„To wybór,a nie przypadek, decyduje o twoim przeznaczeniu. Sam musisz zdecydować, ile jesteś wart, jaką odgrywasz rolę w świecie i w jaki sposób nadajesz mu sens. Nikt inny nie dysponuje tym, co ty – twoim zestawem talentów, pomysłów, zainteresowań. Jesteś oryginalnym egzemplarzem. Arcydziełem.”

„Służące” – Kathryn Stockett, czyli jak pokochałam audiobooki

Gotując albo sprzątając miewam poczucie nie do końca wykorzystanego czasu, dlatego lubię wtedy sięgać po audiobooki. Kiedyś napiszę w jakich okolicznościach i dlaczego czasem wolę słuchać niż czytać, tym razem jednak, chciałabym skupić się na REWELACYJNYM audiobooku „Służące”. Dlaczego rewelacyjnym?

„Lardżelka” – Wanda Szymanowska

Każda kobieta choć raz chciała coś poprawić i zmienić w swoim wyglądzie i wydaje mi się, że większości z nas zależy na ubytku wagi właśnie. Nieważne czy mamy się z czego odchudzać czy nie – tak już wylansowały media, że szczupłe jest fajne, ładne, estetyczne…

Trylogia „Parabellum” – Remigiusz Mróz

To jest już moja siódma (!) randka z Remigiuszem Mrozem. Literacka randka! Heloł! ?? A tak poważnie, to nie po kolei (jak nie ja) zabrałam się za lekturę książek Mroza. Zaczęłam dobrze bo od „Wieży milczenia”, później miałam przeczytać „Turkusowe szale” ale mi nie wyszło bo wciągnął mnie prawniczy świat Chyłki a następnie kryminalne zagadki Forsta ?? a teraz? Teraz dorwałam calutką trylogię Parabellum.

Chcieć to móc! „Przesunąć horyzont” Martyna Wojciechowska

W opisie książki znalazłam taką lakoniczną wzmiankę: Album o tematyce himalaistycznej. Dokumentacja Martyny Wojciechowskiej z wyprawy na Mount Everest. Ta książka to jednak o wiele więcej…

Niekwestionowany mistrz czy przeciętniak? „Lśnienie” – Stephen King

Trudno mi pisać o tej książce bo wiem, że mierzę się z legendą, ale przeczytałam ją i wyrażę swoją opinię ?? „Lśnienie” to książka trochę z pogranicza fantasy i horroru, choć sklasyfikowana jest jako horror. Może paranormal horror byłoby najlepszym określeniem (i co z tego, że takowa kategoria nie istnieje :P).

„Wieża milczenia” – Remigiusz Mróz

„Młoda kobieta ginie na osnutych mrokiem ulicach Lansing w stanie Michigan. Niezwykle skrupulatny zabójca nie pozostawia po sobie żadnych śladów.

„450 stron” – Patrycja Gryciuk

Chyba każdy mól książkowy miał taki moment, gdy bardzo chciał wiedzieć jak powstają książki. Jak to jest, gdy pojedyncze słowa zaczynają tworzyć opowieść. Gdy bohaterowie zaczynają żyć własnym życiem, historia nabiera pędu, a Ty wiesz, że to Twoja zasługa. Właśnie o tym można się dowiedzieć czytając „450 stron”. Dowiadujemy się nie tylko o tym jak przebiega proces twórczy ze strony autora, ale także wydawnictwa. To istna gratka nie tylko dla moli książkowych, ale także osób, które kiedyś chciałyby pisać.

„Fastlane Milionera” MJ Demarco

Któż z nas nie chciałby być bogaty? Któż nie pragnie pięknego domu, mnóstwa wolnego czasu, podróży, komfortu finansowego? Nie ma co się oszukiwać – powieści czyta się łatwo, szybko i przyjemnie. Niezależnie od tego czy to kryminał, czy romans, czy fantastyka – te książki dają nam przede wszystkim relaks, oderwanie się od rzeczywistości i mają służyć przyjemności. I to jest w porządku.

„Polskie morderczynie” Katarzyna Bonda

Kryminał to za mało ?? Najbardziej wstrząsające są te historie, które wydarzyły się na prawdę i to nie w oddalonej o wiele kilometrów Ameryce (choć te są najgłośniejsze), ale te, które wydarzyły się na „naszym podwórku”. Właściwie o żadnym z tych morderstw nie słyszałam nigdy wcześniej, zapoznałam się z nimi, dopiero w trakcie lektury.

„Tequila” Krzysztof Varga

Książka, którą czytałam – jak rzadko którą i rzadko kiedy – kilka razy. Cienizna licząca zaledwie 120 stron, naszpikowana trafionymi w punkt przemyśleniami autora mówiącego głosem lidera grupy, który maszeruje w orszaku pogrzebowym swojego perkusisty dźwigając jego trumnę.